"Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej, który wczoraj wszedł do kin we Francji, wywołuje silne kontrowersje recenzentów. Jedni chwalą go za śmiałe, nieszablonowe podejście do tematu prostytucji, inni - twierdzą, że film jest miałki i ociera się o pornografię.Zobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »