Mordy od początku istnienia nie kłaniają się kulom polskich kompleksów i polisz soundu. W ich brzmieniu można (i należy) się zakochać od pierwszego wejrzenia. Przede wszystkim cudowne 'autostradowe' groove'u i fenomenalne, przestrzenne gitary, które każą natychmiast wskoczyć do cadillaca i ruszyć przez góry i prerie środkowych Stanów Zjednoczonych.
(fot. mat.Zobacz cały artykuł w serwisie mp3.wp.pl »